Logowanie [Zamknij okno]

E-mail

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj

The Secred World - informacje o zadaniach

funcom secret world
Vincent | 30-09-2011 08:28

Ragnar Tørnquist, Senior Producer & Creative Director z firmy Funcom przedstawia szczegółowe informacje na temat wykonywania zadań w The Secret World.


Opowieść jest sercem i duszą The Secred World. Inspirowana mitami, miejskimi legendami, bajkami i prawdziwymi wydarzeniami, historia ociera się o każdą akcję gracza: począwszy od misji, po instancję, od potyczek między graczami, do walk z potworami. Wszystko jest skutkiem naszej opowieści, co odgrywa istotną rolę w przekazaniu jej do gracza.

W The Secred World chcemy, aby to gracz odkrył historię. Chcemy aby szukali, następnie szukali głębiej, by dokopali się do kolejnych fragmentów układanki, w swoim własnym tempie. Chcemy by fragmenty ułożyły się w obraz: głęboką fabułę, intrygujące postaci, ciekawych opowieści, które przeprowadzą gracza przez cały content gry.

the Secred World

Istnieje kilka kluczowych sposobów, w jakich przekazujemy historię w The Secred World.

Po pierwsze, każda misja zaczyna się animowaną scenką, w której pod każdą wypowiadającą się osobę jest podłożony głos, a za realizm jej ruchów odpowiada motion capture. Scenka skupia się na charakteryzacji i stworzeniu odpowiedniej atmosfery, ale zawsze będzie zawierała wskazówki, co do wykonania misji. Wszystkie - oprócz misji głównych - mogą być odtwarzane w dowolnej kolejności, umożliwiając graczowi poznanie jej na swój własny sposób.

the Secred World

Po drugie, podczas zwiedzania The Secred World, gracz będzie odkrywał elementy historii, zaszyte w świecie gry. Wszyscy, którzy odkryją jak najwięcej, zostaną nagrodzeni w odpowiedni sposób.

Po trzecie, gracz będzie mógł komunikować się z NPC poprzez funkcje dialogu. Poznawać ich osobiste przeżycia, osobowość, być może odkrywając interesujące i intrygujące fakty na temat otaczającego świata.

the Secred World

Jak widać, historia odkrywa bardzo ważną rolę w The Secred World. Każdy potwór, każda lokacja, każda umiejętność postaci, każda broń, każda szkoła magii - to wszystko są elementy układanki. Gdy gracz odkryje, że nieumarli w Kingsmouth przyciągane są przez dźwięk alarmów samochodowych, uczy się o naturze i zachowaniu tych stworzeń. Uważna obserwacja inwazji Draugów w zatoce pozwoli zrozumieć, jak te wodne stworzenia zamieniły ludzi z Wyspy Solomona w bezrozumne zombie. A kiedy gracz wkroczy do twierdzy wampirów w Transylwanii, unikając strażników i ich magii, zrozumie, że za wszystkim kryje się coś poważniejszego, ktoś kto kieruje tajemniczym mrokiem The Secred World. Historia jest wszędzie. Spostrzegawczy gracze nauczą się odkrywać jej elementy.

the Secred World

Ale historia nigdy nie zostanie całkowicie ujawniona. Opowieść w The Secred World będzie ciągle rozwijana, ujawniając coraz więcej intrygujących i fascynujących opowieści, w miarę upływu czasu.

W The Secred World wszystko jest prawdziwe i wszystko jest częścią naszej opowieści. Wszystko.


Klimatyczny i bardzo pobudzający wyobraźnię tekst.

Aby dodać komentarz, należy się zalogować.

Komentarze [0]

Temat z komentarzami: The Secred World - informacje o zadaniach

MMO miesiąca
Lista gier MMO

Wszystkie

Age of Wulin

Age of Wulin

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [8]

Galeria [88]

Argo

Argo

Free to Play

Filmy [2]

Galeria [7]

C9

C9

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [14]

Galeria [24]

Dragon's Prophet

Dragon's Prophet

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [13]

Galeria [34]

Hearthstone

Hearthstone

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [8]

Galeria [6]

Neverwinter

Neverwinter

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [7]

Galeria [38]

Raiderz

Raiderz

Fansite MMOVault!

Free to Play

Filmy [7]

Galeria [84]

WarZ

WarZ

Buy to Play

Filmy [2]

Galeria [4]

Wildstar

Wildstar

Fansite MMOVault!

Filmy [19]

Galeria [46]

MMORPG

MMOFPS

MMORTS

MOBA

Najnowsze w galeriach
Destiny Screenshot Black Desert Screenshot Black Desert Screenshot Black Desert Screenshot Black Desert Screenshot Black Desert Screenshot
Najnowsze komentarze użytkowników

Komentarze

Nelet
Nelet
Bardzo fajnie że co raz więcej takich imprez u nas, na pewno będę, do tego jeszcze w sobotę turniej WoT'a w megastorze komputronika i będzie trzeba powalczyć o kody i przetestować niedostępne w grze czołgi więc się dzieje :)
Pikok
Pikok

Kacper21 napisał:

A czy to prawda ze po nowym patchu gra juz nie bedzie po polsku ?

nowy moduł już na serwerach i język polski jest nadal więc to jakaś bzdura.
a co do samego modułu to o dziwo obyło się bez jakiś specjalnych problemów i gra działa nadzwyczaj dobrze a jak wiadomo często po takich dużych aktualizacjach jest sporo bugów.
Pikok
Pikok
Szkoda to była naprawdę porządna gra. Myślę że przejście tery online na model płatności F2P pogrążyło ten tytuł bo jak by nie było puki teraz była p2p to to był taki darmowy odpowiednik tego tytułu
artoo2
artoo2
Thaeril, grałem w RiderZ do zamknięcia serwera w europie, byłem zastępcą lidera gildii WItcherZ, jednej z top 3 na serwerze. Zrzeszaliśmy graczy z polski, szczerze powiedziawszy, wtedy gra była zbyt zbugowana by grać, nie było end game'u, ale widze że się rozwija:P Byłem jednym z 10 graczy którzy pierwsi dotarli do Rits. By pierwszy raz przejść cały klasztor czekało się 2 tygodnie aż ludzie zrobili ekwipunek. Grając tankiem, w teamie z sorcem i healerem było dosyć łatwo wbijać szybko lvle i przeć na przód:) co do pt, później jak rozwinęliśmy się i zrobiliśmy sobie eq porządne, w ramach reklamy gildii pomagaliśmy ludkom z małymi lvlami biegać po gardenie, katakumbach itp. Fast run, jedna osoba jedną stronę na kata czyści druga drugą, i solo się ubijało Maneloska, no chyba że drop był potrzebny i exp, no to leciało się przez wszystkie komnaty z jednej strony, aggro zbierało i moby na combo, poźniej druga strona i tak w kółko. Może natknąłeś się na członków naszej gildii?:) z czasem było lepiej, wspólny ts, rajdy na trudniejszych bossów i pomoc. Tą grę zniszczyły bugi, które wykożystywali gracze, tacy jak Jezus... Ten bug na arenie pvp, ze stackowaniem statystyk... Tak samo event na otwarcie oficjalnego wydania gry, przejścia z bety na wersję full. Elaetil nie mógł stawić się w pracy i zawiódł jakieś 200 osób które czekały w Rits na event półtora godziny.. Trudno się mówi i żyje się dalej:) mam nadzieję że ktoś w eu kupi prawa do gry i jeszcze raz wystartuje z projektem:) byle tylko były poprawione błędy które tak często raportowaliśmy w becie i by ekipa czuwająca nad graczami była większa niż 1 admin.

Każdemu kto przebrnął przez tą długą tyradę, piwko!:D
jak byłeś w WitcherZ odezwij się! artoo z tej strony:)
Kacper21
Kacper21
A czy to prawda ze po nowym patchu gra juz nie bedzie po polsku ?
Jany
Jany
Już tyle razy się ta gra zmieniała, że straciłem rachubę. Po ostatniej zmianie craftingu nie mogłem się połapać, do tej pory nie mogę się połapać.
Jany
Jany

Illidan napisał:

Ten portal jeszcze funkcjonuje ? :x

Kolega się urwał zapewne z tego portalu na którym same geniusze siedzą ze swoim guru na czele.
marcin1509
marcin1509
Niezbyt dobrze to wróży na przyszłość. Ale pożyjemy zobaczymy. Może nas czymś zaskoczą ?

Forum

Thaeril
Thaeril
Ja testowałem abonament, więc w żadne aktywacje i doładowania się nie bawiłem. I było 30 GB limitu, po którym ograniczają do 10 Mb/s, więc całkiem nieźle jak na mobilny.
Ale w roamingu pewnie dowaliliby jakieś kosmiczne opłaty...


Edit:
http://www.plus.pl/uslugi/roaming-w-abonamencie#tabs-4
WTF? Tego już nawet zdzierstwem nazwać nie można - to już legalne oszustwo.
Ghost
Ghost

Thaeril napisał:

Ja chwilowo korzystałem z jednego i nie miałem problemów, pomimo niskiego zasięgu.
Drobna rada na podstawie moich doświadczeń - jeżeli masz możliwość, wymuś korzystanie z jednego typu sieci, np. tylko LTE, HSDPA lub UMTS. Najwięcej problemów z moim połączeniem wynikało z tego, że modem ciągle się przełączał pomiędzy różnymi BTS-ami. Powinno pomóc, zwłaszcza, jeżeli jesteś na granicy zasięgu.

Przełączanie się sieci to już inna bajka, największe problemy są wcześniej.

Zaczęło się fajno, bo na lotnisku dostajesz za darmo starter i nawet nie musisz rejestrować karty. Krok drugi - kupno doładowania. Idę na stację, mówię, że doładowanie do tej sieci za 240 koron (wiem, że takie jest, bo już ktoś od nas wcześniej kupował). Odpowiedź - nie ma, mam tylko za 200, 100 i coś tam. Jak to nie ma, mówię niech pokazuje tę swoją rozpiskę, na dole oczywiście jest doładowanie za 239. Na szczęście to Szwecja i każdy tu gada po angielsku, więc poszło dosyć gładko, bo prawdopodobieństwo trafienia w Niemczech na kogoś kto nie ma wyższego wykształcenia i zna jakiś język inny niż germański nie jest zbyt wysokie. Wracam do domu zadowolony, bo zaraz będą internety. No i się zaczęło. Paczę, na ulotkę i widzę, że żeby doładować kartę trzeba wklepać kod *cośtam*PIN# i niżej informacja, że PIN jest nadrukowany gdzieś na karcie, albo pod zdrapką. Pół godziny później po nieudanym queście na znalezienie tego głupiego numeru olśniło mnie, że PIN to ten kod z doładowania... Dobra teraz trzeba znaleźć jaki jest kod na zakup pakietu z internetami. Wyżebrałem od kogoś dostęp od sieci, znajduję kod, wklepuję - nie masz wystarczająco piniondzów na koncie. Paczę - jest tylko 5 koron jeszcze z startera. Pół godziny później spędzone na rzucaniu *** oraz bezskutecznym wklepywaniu tych kodów na doładowania i internety licząc na jakiś cud odpalam przeglądarkę w telefonie i... działa. Jakoś magicznie się doładowało, mimo że sądzi inaczej. No to wyjmuję kartę z telefonu wsadzam do modemu, odpalam, zapomniałem, że potrzebuję tych cały APN-ów, nazw użytkownika i haseł. No to przekładam kartę z powrotem, znajduję to w internetach, kolejne przełożenie, wklepuję odpalam - nie działa. Tym razem na szczęście tylko 5 minut rzucania prostytukami, bo okazało się, że nie wiedzieć czemu za każdym razem trzeba czekać parę minut przed pierwszym połączeniem.

Jeszcze, żeby było zabawniej mam całą nogę siną po tym jak JA kogoś skosiłem grając w piłkę. Boli i ciężko się teraz wspina na roboty. ;<
#smuteczek
Thaeril
Thaeril

Ghost napisał:

Czemu te internety mobilne muszą mnie zawsze doprowadzać do ***wicy zanim uda się je skonfigurować.

Ja chwilowo korzystałem z jednego i nie miałem problemów, pomimo niskiego zasięgu.
Drobna rada na podstawie moich doświadczeń - jeżeli masz możliwość, wymuś korzystanie z jednego typu sieci, np. tylko LTE, HSDPA lub UMTS. Najwięcej problemów z moim połączeniem wynikało z tego, że modem ciągle się przełączał pomiędzy różnymi BTS-ami. Powinno pomóc, zwłaszcza, jeżeli jesteś na granicy zasięgu.


Tymczasem, dzisiaj słuchałem przez pół dnia borowania ściany udarem. Ta wiertarka miała zdecydowanie za małą moc i mogłem to stwierdzić będąc kilka ścian dalej. Sąsiad niestety na to nie wpadł, ale muszę mu pogratulować wytrwałości, bo borował tą ścianę do skutku.
W takich chwila wyłazi ze mnie ciemna strona i czerpię radość z oglądania cierpienia innych ludzi:



Zabawa zaczyna się w 2:50 i można obserwować wszystkie stany rozpaczy :D
18+, z uwagi na liczne bluzgi.
Ghost
Ghost
Czemu te internety mobilne muszą mnie zawsze doprowadzać do ***wicy zanim uda się je skonfigurować.

Tymczasem:

New achievement unlocked: Fuck you clouds!
Avoid rain by travelling above the clouds. :D
Celtimos
Celtimos
Dlaczego nie mogę ściagnąc clienta gry ciagle odsyła mnie do mojeho kąta?:)
Thaeril
Thaeril
Niech mi tylko ktoś powie po obejrzeniu pierwszego odcinka, że całe to bicie się temu tłukowi nie należy... To nie jest reakcja gorylicy, to zdrowa i zrozumiała reakcja na bycie skrajnym niekumatość.

http://i.imgur.com/FQy7we1.gif

I jeszcze ciekawa kwestia - opening wskazuje na to, że z Haru będzie niezłe ziółko. Jeżeli Chitote to gorylica, to Haru będzie królową buszu :D
Thaeril
Thaeril
Ja przerobiłem mniejszą liczbę i na szczęście z żadnym nie musiałem dzielić pokoju. No i miałem szczęście ominąć akademik.
Smutno się robi, kiedy pomyślę o tym, że zniedołężniała staruszka zachowywała większość czystość w mieszkaniu niż młodzi współlokatorzy. I nawet się denerwowała jak sam coś sprzątałem.
Pierwsza dwójka była w miarę. W weekendy hałasowali i sporo gości spraszali, ale poczucie winy na kacu sprawiało, że ogarniali później mieszkanie. Ale następnym, to przydałaby się porządna lekcja podstawowego wychowania. Co ciekawe, już raz mocno przegięli pałę, bo korzystali z mojego pokoju i rzeczy, kiedy nie było mnie ponad miesiąc a jak wróciłem to zastałem w kuchni śmieci z tego całego miesiąca oraz inny syf - dostali za to ostrzeżenie od właścicielki, chociaż powinni wylecieć. Babka się z nimi pieści, bo nie chce jej się szukać nowych.
Zbyt miły ze mnie gość. Lepiej by mi się żyło, gdybym był sk*rwielem.
Ghost
Ghost
Daj spokój. Przez te ostatnie lata to nazbierałem tyle "doświadczeń", że mógłbym napisać książkę o tym jaką bandą egoistycznych brudasów są ludzie. I mówię to jako osoba, która zupełnie zaakceptowałaby sytuację, w której po prostu na bieżąco sprzątasz po sobie jak narobisz jakiś większy syf, nie bawisz się w "drop the bass przez ścianę" w środku nocy i nie chlejesz na umór jeśli nie potrafisz się później powstrzymać przed darciem mordy i zarzyganiem mieszkania. Widać jestem zbyt wymagający.

Jak dobrze liczę to miałem okazję mieszkać z 11 osobami. Do każdej z nich starałem się na początku podchodzić bez żadnych uprzedzeń z przyjacielskim nastawieniem. 9 z nich miałem potem ochotę nabić na pal... Jeden był do zaakceptowania i z jednego był całkiem równy gość, trochę imprezowy, ale znający granice. Także "świetny" wynik, nie ma co.
Thaeril
Thaeril

Ghost napisał:

Sobą. Robiła mi za oparcie na łóżku, więc po takim czasie musiało się to tak skończyć. Wybacz, że cię rozczarowałem. :D

Tak podejrzewałem. Chociaż ja zawsze używam poduszki lub kołdry jako warstwy pośredniej, bo sama ściana jest zimna i niewygodna.


Ghost napisał:

Wyprowadzam. Na razie do końca roku, a później zobaczymy czy będę chciał dalej jeździć po świecie czy z powrotem coś wynająć, czy kupić własne. Jadę teraz na projekt do Szwecji i będę robił w trybie 3 tygodnie tam, tydzień urlopu, więc nie ma sensu pozbywać się miesiąc w miesiąc 700 zł z portfela.

To sporo wyjaśnia.

Jeżeli będziesz wynajmował to koniecznie kawalerkę. Jest drożej niż sam pokój, ale warto... Nie wiem jakie masz doświadczenie ze współlokatorami, ale jeszcze nie trafiłem na takich, którzy chociażby po sobie sprzątali. Nawet gorzej. Jeden chyba kolekcjonuje pudełka po pizzy a drugi robi sajgon w kuchni samą swoją obecnością. Wystarczy, że dotknie kranu i już na podłodze jest nalane.
Sam nie jestem super czyściochem, ale staram się ograniczać swój burdel do własnej przestrzeni i do pewnego limitu. A to, żeby ktoś po mnie sprzątał jest nie do pomyślenia. A tamci na to leją. Pewnie srali by w wyrko, gdyby był ktoś, kto by po nich sprzątał.

Dzisiaj nie chciało się jednemu jechać/iść do akademii, więc miałem 4 godziny rzępolenia na wiolonczeli. To 2 przystanki tramwajem i 15 min na piechotę.
Ghost
Ghost

Thaeril napisał:

btw. długo się zastanawiałem czy o to zapytać i nadal nie wiem czy chcę znać odpowiedź, ale raz kozie śmierć - czym uwaliłeś ścianę?

Sobą. Robiła mi za oparcie na łóżku, więc po takim czasie musiało się to tak skończyć. Wybacz, że cię rozczarowałem. :D

Thaeril napisał:

To znowu się przeprowadzasz?

Wyprowadzam. Na razie do końca roku, a później zobaczymy czy będę chciał dalej jeździć po świecie czy z powrotem coś wynająć, czy kupić własne. Jadę teraz na projekt do Szwecji i będę robił w trybie 3 tygodnie tam, tydzień urlopu, więc nie ma sensu pozbywać się miesiąc w miesiąc 700 zł z portfela.

EDIT:

Czo ta panda to ja nie wiem. :O



Cola i coś takiego przed snem, a później się dziwię, że nie mogę zasnąć, a rano umieram.